Fiskus nie chce PIT od samochodów po leasingu

Fiskus nie chce PIT od samochodów po leasingu

Przedsiębiorca sprzeda wykupione auto bez PIT, jeśli poczeka pół roku. Nie musi korygować VAT.

Mamy dobrą wiadomość dla przedsiębiorców, którzy zastanawiają się, co zrobić z autem po leasingu. Skarbówka zgadza się, że mogą je wykupić na cele prywatne i następnie sprzedać bez podatku. Nie muszą martwić się ani o PIT, ani o VAT.

– Przedsiębiorcy zasypują ostatnio administrację skarbową pytaniami w tym zakresie. Odpowiedzi są pozytywne. Możemy już mówić o ukształtowaniu się korzystnej linii interpretacyjnej. Ma to istotne znaczenie, gdyż rośnie liczba samozatrudnionych, a wielu z nich decyduje się na leasing – mówi doradca podatkowy Andrzej Sadowski.

KORZYŚĆ DLA SAMOZATRUDNIONYCH

Korzystną odpowiedź (interpretacja nr 0115-KDIT2-3.4011.259.2019.1.JG) otrzymał przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność, który zajmuje się tworzeniem oprogramowania. Jest czynnym podatnikiem VAT, prowadzi księgę przychodów i rozchodów i płaci podatek liniowy. Napisał, że wykorzystuje w działalności samochód osobowy na podstawie umowy leasingu operacyjnego, zawartej w 2016 r. Chce wykupić auto po zakończeniu umowy i przeznaczyć je na cele osobiste, niezwiązane z prowadzoną działalnością. Następnie rozważa sprzedaż samochodu, ale nie wcześniej niż przed upływem sześciu miesięcy.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że – jeśli wnioskodawca poczeka pół roku – uniknie podatku dochodowego.

„Przychód uzyskany ze sprzedaży tego samochodu nie będzie stanowił przychodu z działalności gospodarczej, ale z odpłatnego zbycia rzeczy” – czytamy w interpretacji.

Podatnik może więc zastosować art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o PIT. Nie zapłaci w ogóle podatku, jeśli poczeka ze sprzedażą pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym wykupi auto z leasingu.

– Należy też zwrócić uwagę na korzystne interpretacje w zakresie VAT – wskazuje Sadowski.

Oto najnowszy przykład: interpretacja nr 0115-KDIT1-2.4012.325.2019.1.AD. Sprawa również dotyczyła przedsiębiorcy, który zamierza wykupić leasingowany samochód po zakończeniu umowy. Od razu przeznaczy auto na cele osobiste. Następnie chce je sprzedać, zachowując półroczny okres chroniący przed zapłatą PIT.

Chciał potwierdzić, czy sprzedaż nie będzie podlegać VAT. Dyrektor KIS zgodził się, gdyż będzie to zbycie majątku prywatnego.

„Jeśli wnioskodawca po wykupie samochodu przeznaczonego na cele prywatne dokona jego sprzedaży, to czynność ta nie będzie podlegała opodatkowaniu VAT, ponieważ realizując ją, nie wystąpi w charakterze podatnika” – uznał dyrektor KIS.

NIE POTRZEBA KOREKTY

Skarbówka uspokaja też przedsiębiorców, że po wykupie samochodu nie grożą im korekty podatku za poprzednie lata (nr 0111-KDIB3-1.4012.856.2018.4.JP). Pytał o to biznesmen, który w okresie leasingu odliczał 50 proc. VAT z każdej faktury otrzymanej od leasingodawcy oraz z faktur dotyczących wydatków eksploatacyjnych i serwisowych. Pozostała kwota każdej faktury stanowiła koszty uzyskania przychodów w podatkowej księdze przychodów i rozchodów. Skarbówka potwierdza, że wykup nie powoduje konieczności skorygowania podatku naliczonego, odliczanego wcześniej od faktur z rat i opłat leasingowych oraz faktur za wydatki eksploatacyjne. W momencie zakończenia umowy leasingu nie ma obowiązku korygowania dokonanych wcześniej odliczeń.

– Bardzo nas cieszy korzystna interpretacja fiskusa, potwierdzająca zasadność stosowanej dotychczas praktyki w odniesieniu do obrotu pojazdami poleasingowymi – mówi Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu. I dodaje, że pojazdy te cieszą się dużym powodzeniem na rynku wtórnym.

Dr Izabela Andrzejewska Czernek, radca prawny w Kancelarii Kochański i Partnerzy, wskazuje, że interpretacja indywidualna chroni tylko tego podatnika, który ją otrzymał. – Dlatego warto, by przedsiębiorcy występowali z wnioskami we własnym zakresie – mówi.

źródło: https://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/

Żeby korzystać z cen energii z 2018 r. w firmie, należy do 27 lipca 2019 r. złożyć oświadczenie odbiorcy końcowego energii elektrycznej

Żeby korzystać z cen energii z 2018 r. w firmie, należy do 27 lipca 2019 r. złożyć oświadczenie odbiorcy końcowego energii elektrycznej

W ostatnich dniach trudno pominąć informację o konieczności złożenia szczególnie przez mikro- oraz małych przedsiębiorców swoim dostawcom energii elektrycznej oświadczenia, dzięki któremu będą mogli nadal skorzystać z cen energii z roku 2018. Należy wnioskować, że jeśli oświadczenie odbiorcy końcowego energii elektrycznej nie zostanie złożone, cena energii do końca 2019 r. będzie wyższa. Sprawdź z czego wynika konieczność złożenia takiego oświadczenia, jakich podmiotów temat dotyczy, co trzeba wypełnić i złożyć najpóźniej do 27 lipca 2019 r., aby mniej płacić za firmowy prąd do końca 2019 r.

Z czego wynika konieczność złożenia takiego oświadczenia

Oświadczenie wynika z Ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych (Dz. U. 2019 r. poz. 1210), która weszła w życie 29 czerwca 2019 r.

Z ustawy wynika, że dla określonych grup podmiotów – odbiorców końcowych mogą być stosowane stawki za energię elektryczną obowiązujące w roku 2018. Warunkiem skorzystania z niższych stawek jest jednak złożenie stosownego oświadczenia dostawcom energii potwierdzającego status odbiorcy.

Jakich podmiotów to dotyczy, kto powinien złożyć oświadczenie odbiorcy końcowego energii elektrycznej?

Wg nowelizacji ustawy obowiązującej od 29 czerwca 2019 r. z niższych cen energii pod warunkiem złożenia stosownego oświadczenia potwierdzającego ich uprawnienia do końca 2019 r. mogą skorzystać:

  1. mikroprzedsiębiorcy albo mali przedsiębiorcy w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców
  2. szpitale w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej
  3. jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych
  4. inne niż określone powyżej państwowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.

Mikroprzedsiębiorcy i mali przedsiębiorcy

Definicje obu tych grup przedsiębiorców, tj. mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców znajdziemy w Prawie przedsiębiorców.

I tak mikroprzedsiębiorca to przedsiębiorca, który w co najmniej jednym roku z dwóch ostatnich lat obrotowych spełniał łącznie następujące warunki:

  • zatrudniał średniorocznie mniej niż 10 pracowników oraz
  • osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 2 milionów euro lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 milionów euro.

Z kolei mały przedsiębiorca to przedsiębiorca, który w co najmniej jednym roku z dwóch ostatnich lat obrotowych spełniał łącznie następujące warunki:

  • zatrudniał średniorocznie mniej niż 50 pracowników oraz
  • osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 10 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 10 milionów euro
  • i który nie jest mikroprzedsiębiorcą.

W związku z powyższym, zapewne istotna część przedsiębiorców, która ma zawarte umowy z dostawcami energii spełnia te warunki.
Co trzeba wypełnić?

Żeby skorzystać z cen energii z roku 2019 trzeba wypełnić załącznik nr 1 do Ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, ustawę o efektywności energetycznej oraz ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Załącznik zawiera WZÓR OŚWIADCZENIA ODBIORCY KOŃCOWEGO ENERGII ELEKTRYCZNEJ oraz WZÓR OŚWIADCZENIA O OTRZYMANEJ POMOCY DE MINIMIS.

źródło: https://prawo-dla-ksiegowych.p

Obowiązkowy split payment jednak później – od listopada

Obowiązkowy split payment jednak później – od listopada

Premier Mateusz Morawiecki zakończył spekulacje wokół terminu wprowadzenia obowiązkowego split payment. W czwartek ogłosił, że firmy będą musiały stosować podzieloną płatność w VAT nie od września, jak początkowo planowano, ale od 1 listopada tego roku. Nad projektem zmian w przepisach pracuje właśnie Sejm.

Na czwartkowej konferencji prasowej w Krakowskim Parku Technologicznym premier powiedział, że ma ważną informację dla przedsiębiorców i poinformował o przesunięciu terminu wdrożenia obowiązkowego split payment. Podkreślił, że uszczelnienie systemu podatkowego jest źródłem dobrego wzrostu gospodarczego Polski i te zmiany są potrzebne. – Jednak wiąże się to również z dostosowaniem poszczególnych systemów księgowych dla przedsiębiorców – mówił premier. – Słuchając postulatu przedsiębiorców postanowili z ministrem finansów przesunąć datę wdrożenia z 1 września na 1 listopada tak, żeby były jeszcze dodatkowe miesiące na dostosowania informatyczne systemów księgowych i większa łatwość we wdrożeniu tego projektu – poinformował.

Źródło: https://www.prawo.pl

Brak przepisów przejściowych w VAT:Sklepy elektroniczne z trudem rozliczą podatek.

Brak przepisów przejściowych w VAT:Sklepy elektroniczne z trudem rozliczą podatek.

Mali przedsiębiorcy, którzy w sieci sprzedają np. komputery, telefony czy sprzęt domowy, od 1 września będą musieli rozliczać podatek od towarów i usług. Ustawodawca nie przewidział dla nich przepisów przejściowych.

O sposobie rozliczenia sprzedaży z fiskusem będzie decydować data zapłaty. Oznacza to, że jeżeli klient część ceny ureguluje w sierpniu, a resztę we wrześniu, płatność trzeba będzie rozliczyć według zupełnie różnych zasad. Problem związany jest z dużą nowelizacją ustawy o VAT, którą w ubiegłym tygodniu przyjął Senat. Teraz przepisy trafią do podpisu prezydenta.

Niezależenie od obrotu

Jedna ze zmian zakłada, że od 1 września br. ze zwolnienia z podatku dla najmniejszych przedsiębiorców (z obrotami do 200 tys. zł wartości sprzedaży) nie będą mogli już korzystać podatnicy, którzy handlują m.in. elektroniką, sprzętem elektrycznym, RTV i AGD w sieci albo ci, którzy prowadzą sprzedaż telefoniczną takich towarów.

Nowe zasady dotyczyć będą też przedsiębiorców, którzy sprzedają kosmetyki, a także części do samochodów i motocykli (niezależnie od sposobu realizacji dostawy), oraz świadczących usługi ściągania długu, w tym faktoringu.

Za kilka miesięcy wiele sklepów będzie musiało więc rozliczać VAT jako czynni podatnicy, niezależnie od wartości obrotu. To będzie się wiązać z nowymi obowiązkami. Będą oni musieli składać zarówno deklaracje VAT jak i JPK_VAT.

Brak przepisów przejściowych

Rozliczenia z fiskusem nie będą proste w pierwszym okresie obowiązywania przepisów. Problem może powstać np., gdy zaliczka zostanie wpłacona do 31 sierpnia, a towar dotrze po tej dacie, albo jeżeli wysyłka nastąpi w sierpniu, a zamówienie znajdzie się u odbiorcy we wrześniu. Odpowiedzi trudno szukać w przepisach przejściowych, bo ustawodawca ich nie przewidział. – Wprowadził je tylko odnośnie do zmian w rozliczaniu VAT przez komorników – zwraca uwagę Roman Namysłowski, doradca podatkowy, partner zarządzający Crido. Wyjaśnia, że tu będzie decydować termin dostawy. Zupełnie inaczej, zdaniem eksperta, będzie w przypadku sklepów internetowych.Te przy rozliczaniu VAT powinny się kierować terminem zapłaty (który decyduje, kiedy powstał obowiązek podatkowy w VAT).

– Jeżeli więc klient wpłaci pieniądze przed 1 września, to w tym przypadku trzeba będzie zastosować zwolnienie. Nie ma przy tym znaczenia, że towar dotarł do odbiorcy po tej dacie – wyjaśnia Roman Namysłowski. Jego zadaniem sprawa się skomplikuje, gdy płatność zostanie rozłożona w czasie. W takim przypadku może się okazać, że do części kwoty trzeba będzie zastosować zwolnienie (bo zostanie uregulowana np. w sierpniu), a od pozostałej (wpłaconej np. we wrześniu) – odprowadzić podatek.

Podobnie sprawa będzie wyglądała w przypadku zamówień za pobraniem, które zostaną zrealizowane po wejściu w życie nowelizacji. Ekspert przyznaje, że w tym przypadku trzeba będzie zastosować nowe zasady – bo zapłata nastąpi już po 31 sierpnia.

Mali przedsiębiorcy, którzy od 1 września stracą zwolnienie podmiotowe z VAT

Odliczenie podatku

Powstaje również pytanie, czy przedsiębiorcy będą mogli odliczyć podatek z faktur zakupowych sprzed 1 września na towary, które sprzedadzą po tej dacie, bowiem wraz z likwidacją zwolnienia podmiotowego i wprowadzeniem obowiązku naliczania VAT przedsiębiorcy będą mogli też odliczać podatek od swoich zakupów.

W tym przypadku warto sięgnąć do obowiązujących przepisów (art. 91 ust. 1–7d ustawy o VAT). Umożliwiają one odliczenie podatku od towarów handlowych (przez jego skorygowanie) nabytych przed dniem utraty zwolnienia. Korektę podatku naliczonego sklep będzie musiał zrobić w deklaracji składanej za okresy rozliczeniowe, w których wystąpiła sprzedaż (tj. zmiana podatkowego przeznaczenia towarów i usług).

Przy czym należy pamiętać, że gdy przedsiębiorca naliczy podatek tylko do części ceny (uregulowanej po 31 sierpnia), to VAT z faktury musi być odliczony w tej samej proporcji. 

 źródło: https://podatki.gazetaprawna.pl

Wyjazdy służbowe: Jak dietę liczy fiskus, a jak pracodawcy?

Wyjazdy służbowe: Jak dietę liczy fiskus, a jak pracodawcy?

Jeśli pracodawca funduje posiłek w czasie podróży służbowej, to podwładny, owszem, traci na diecie, ale nie aż tak, żeby do niej dopłacać – wynika z wyroku WSA w Warszawie

Orzeczenie zapadło 18 czerwca br. (sygn. akt III SA/Wa 2494/18) i dotyczy kwestii, która do tej pory nie budziła większych wątpliwości. Stała się jednak sporna wskutek kontrowersyjnego i profiskalnego stanowiska organów podatkowych.

Zmniejszanie diety

Zasadniczo pracownikom wysyłanym w podróż służbową do innej miejscowości lub za granicę przysługują diety na podstawie rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 167).

Jeśli podróż jest krajowa, wówczas dieta wynosi 30 zł i w takiej wysokości jest zwolniona z podatku dochodowego, zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o PIT.

Dieta 30 zł przysługuje za dobę podróży. Jeśli podwładny wyjeżdża na mniej niż 8 godzin, dieta mu nie przysługuje, a jeśli jest on w podróży od 8 do 12 godzin, wówczas ma prawo do połowy diety, czyli 15 zł (zgodnie z par. 7 ust. 2 pkt 1 lit. b rozporządzenia).

Inny przepis (par. 7 ust. 4 rozporządzenia) stanowi, że pracownik otrzyma jeszcze mniej, jeśli firma dodatkowo pokryje mu koszty posiłków. Bezpłatny obiad zmniejsza dietę o 50 proc., a śniadanie i kolacja – odpowiednio o 25 proc.

Powstało pytanie, jak rozliczyć pensję podwładnego, który na polecenie szefa wyjeżdża w podróż trwającą od 8 do 12 godzin i ma zapewniony bezpłatny obiad.

Fiskus był zdania, że w takiej sytuacji należy obniżyć dietę do 0 zł. W świetle tej wykładni mogłoby się okazać, że w niektórych przypadkach – gdy pracownik miałby zapewnione bezpłatne śniadanie i obiad (lub obiad i kolację ) – pracownik uzyskałby dietę „ujemną”, czyli miałby przychód z wyjazdu.

Zdaniem pracodawców taka wykładnia jest absurdalna. Źródłem sporu jest słowo „dieta” użyte we wspomnianym par. 7 pkt 4 rozporządzenia. Obie strony rozumieją je inaczej.

Fiskus jest zdania, że przez dietę w tym przepisie należy rozumieć pełne 30 zł, które przysługuje za całą dobę podróży.

Pracodawcy uważają natomiast, że chodzi o kwotę przysługującą pracownikowi, a więc już po ewentualnym pomniejszeniu (gdy wyjazd służbowy jest krótszy). Wartość bezpłatnego posiłku powinna więc się pomniejszać odpowiednio o 15 zł, które otrzyma podwładny przebywający w podróży od 8 do 12 godzin – patrz: przykład.

Pracownik nie dopłaca

Podejście prezentowane przez fiskusa oznacza, że pracownik, który otrzymał ujemną dietę, uzyskał w ten sposób opodatkowany przychód ze stosunku pracy, od którego pracodawca powinien potrącić zaliczki na PIT. Taką wykładnię obalił jedyny do tej pory prawomocny wyrok warszawskiego WSA z 25 lutego 2015 r. (sygn. akt III SA/Wa 2227/14).

Sąd nie miał większych wątpliwości, że fiskusowi nie należy się żaden PIT od ujemnych diet. Skrytykował też ministra pracy i polityki społecznej za niejasne przepisy rozporządzenia, których wykładnia może prowadzić do błędnego wniosku o ujemnej wartości diety.

Zapewniony obiad

Fiskus przegrał też 18 czerwca br. (sygn. akt III SA/Wa 2494/18). Chodziło o spółkę, która zapewniała pracownikowi bezpłatny obiad w trakcie krótkich podróży służbowych.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził w interpretacji z 10 sierpnia 2018 r. (sygn. IPPB2/415-52/14/18-6/S/MG), że w takiej sytuacji pracownik otrzymuje 0 zł diety. Wyliczył to następująco:

30 zł : 2 = 15 zł

50 proc. x 30 zł = 15 zł

15 zł – 15 zł = 0 zł

Warszawski WSA podważył takie wyliczenia. Zwrócił uwagę na to, że zgodnie z przepisami pracownik mógłby nie otrzymać diety jedynie wtedy, gdyby pracodawca opłacił mu koszt trzech posiłków.

– Rozporządzenie dotyczące podróży służbowych obowiązuje już sześć lat, a więc warto rozważyć rewaloryzację stawek diety i innych należności za podróż służbową – komentuje Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers.

Jego zdaniem należałoby także doprecyzować zasady obliczania diet, tak aby na wokandę sądową nie trafiały spory podobne do tego, który był przedmiotem wyroku WSA w Warszawie.

– Przy tej okazji warto się zastanowić nad podwyższeniem kwot należności wypłacanych za wykorzystywanie prywatnych samochodów do celów służbowych, czyli kilometrówki – dodaje Jarosław Ziółkowski.©℗

Drogie posiłki w podróży służbowej są opodatkowane

Na wygraną w sporze z fiskusem nie mają natomiast co liczyć pracodawcy, którzy w ogóle nie wypłacają diet z tytułu podróży służbowej, tylko zwracają podwładnym faktyczne koszty wyżywienia. Firmy twierdzą, że skoro nie wypłacają diet, to nie obowiązują ich limity zwolnienia podatkowego przewidziane w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a i b ustawy o PIT.

Fiskus uważa natomiast, że nadwyżka powyżej 30 zł zawsze powinna być opodatkowana i nie ma znaczenia nazwa wypłacanego świadczenia – czy jest to dieta, czy zwrot poniesionych wydatków.

Z wykładnią fiskusa niejednokrotnie zgodził się już Naczelny Sąd Administracyjny, m.in. w wyrokach z 19 marca 2019 r. (sygn. akt II FSK 858/17), z 26 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II FSK 1082/16), z 23 lutego 2018 r. (sygn. akt II FSK 2058/17), z 19 lipca 2017 r. (sygn. akt II FSK 1678/15) czy z 9 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 945/15). 

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Szykują się zmiany dla przedsiębiorców. Najważniejsze zmiany w VAT jeszcze w 2019 roku

Szykują się zmiany dla przedsiębiorców. Najważniejsze zmiany w VAT jeszcze w 2019 roku

Obowiązkowy split payment, biała lista podatników VAT czy nowy JPK_VAT, który zastąpi deklarację. Podatnicy muszą przygotować się do zmian w podatkach. Niewykluczone, że wejdą one w życie w 2019 roku.

Split payment od 1 września 2019 roku

Rozpoczyna się pierwszy etap popularyzacji mechanizmu podzielonej płatności. Dobrowolny od lipca 2018 roku split payment, stanie się obowiązkowy dla niektórych branż, a docelowo – dla wszystkich vatowców. W dużym uproszczeniu mechanizm ten polega na takim dokonaniu płatności, przy którym część zapłaty odpowiadająca kwocie netto trafia na konto bankowe firmy, zaś pozostała część stanowiąca podatek VAT – na specjalny rachunek VAT prowadzony dla firm przez banki. Wraz z nowymi nakazami dla firm pojawia się coraz więcej pytań o płynność finansową przedsiębiorców. Już sam ustawodawca w projekcie zmian w VAT zastrzega, że takie mogą być konsekwencje wdrożenia obowiązkowej podzielonej płatności. Przedsiębiorcy będą mieli do dyspozycji jedynie kwotę netto, która ma służyć im w wywiązywaniu się z zobowiązań także wobec innych podmiotów niż podatnicy VAT. Dostęp do środków zgromadzonych na rachunkach VAT będzie ograniczony.

Split payment będzie obligatoryjny dla opłacenia faktur dokumentujących transakcje dokonane pomiędzy podatnikami, których jednorazowa wartość, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15.000 zł lub równowartość tej kwoty. Mechanizm ten dotknie branże określone przez ustawodawcę jako podmioty „narażone na wyłudzenia skarbowe”. Są to sektory gospodarki jak stal, złom, sprzęt elektroniczny, złoto, metale nieżelazne, paliwa i tworzywa sztuczne. Sektory te są w Polsce zasadniczo objęte mechanizmem odwrotnego obciążenia oraz odpowiedzialnością solidarną. Co istotne, zastosowanie split payment wyłącza wobec tych podmiotów przepisy o solidarnej odpowiedzialności.

Biała lista podatników VAT

To nowe narzędzie, dzięki któremu transakcje będą bezpieczniejsze, a podatnicy zminimalizują ryzyko wplątania się np. w karuzele vatowskie. Weryfikacja potencjalnego partnera biznesowego wzbudzi zaufanie skarbówki i pomoże zabezpieczyć finanse firmy. Od 1 września 2019 r. zostanie wdrożona biała lista podatników, zawierająca niezbędne informacje o podatnikach VAT. To połączenie tzw. „czarnej listy” z wykazem podmiotów wykreślonych z rejestru i listy „potwierdzonych” i zarejestrowanych podatników VAT. Biała lista oprócz korzyści niesie ze sobą jednak nowe obowiązki, a nawet sankcje wobec czynnych podatników VAT. Zgodnie z założeniem, każdy, kto na rachunek kontrahenta, niezgłoszony szefowi KAS (a zatem niewidniejący w wykazie), przeleje ponad 15 tys. zł, nie zaliczy wydatku do kosztów i solidarnie odpowie ze sprzedawcą za VAT. Nie przekreśli to natomiast możliwości odliczenia podatku wynikającego z otrzymanej faktury. Wykaz będzie zawierał nie tylko informację o prawidłowym rachunku bankowym kontrahenta. Można będzie sprawdzić bieżący status danego podmiotu, a także prześledzić historię rejestracji w wykazie vatowców w dowolnym momencie w przeszłości. Obecnie, podatnik na własną rękę może sprawdzić status potencjalnego partnera biznesowego jedynie na bieżący moment a nie np. w chwili wystawienia faktury. Nowa lista umożliwi sprawdzenie, czy podmiot znajduje się w wykazie na wybrany dzień, przypadający nie wcześniej niż w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym podmiot jest sprawdzany.

Deklaracje VAT znikną

Teoretycznie jeszcze w bieżącym roku. Takie jest założenie projektu zmian w VAT, który jeszcze procedowany jest w Sejmie. Od 1 września jednolity plik kontrolny miałby zastąpić deklaracje VAT składane przez przedsiębiorców. Z założenia, zastąpienie deklaracji VAT-7 i VAT-7K plikami JPK ma odciążyć podatników. Obecnie muszą oni zarówno raportować plik JPK_VAT, jak i przesyłać deklaracje, które zawierają zbliżone dane. Nowy plik JPK_VAT ma być dokumentem elektronicznym łączącym w sobie dane z deklaracji VAT i ewidencji VAT. Po wejście w życie zmian, ostatecznie, do urzędu skarbowego podatnicy będą elektronicznie wysyłać jeden plik JPK_VAT. Projekt przewiduje też rezygnację z załączników VAT-ZZ, VAT-ZD, VAT-ZT oraz dodatkowych wniosków dołączanych do standardowych deklaracji jako odrębne dokumenty. Załączniki zostaną zastąpione polami wyboru zawartymi w nowym pliku JPK.

żródło : https://podatki.gazetaprawna.pl

Pierwsze kasy on-line już od 1 stycznia 2020 r.

Pierwsze kasy on-line już od 1 stycznia 2020 r.

W dniu 15 marca 2019 r. została uchwalona ustawa o zmianie ustawy o VAT oraz ustawy – Prawo o miarach. Ustawa ta wprowadza rozwiązania umożliwiające stosowanie do ewidencji sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych kas on-line. Kasy te mają umożliwiać przesyłanie danych do centralnego systemu teleinformatycznego prowadzonego przez Szefa KAS, zwanego Centralnym Repozytorium Kas. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 maja 2019 r. Natomiast pierwsze grupy podatników kasy on-line będą musiały posiadać od 1 stycznia 2020 r.

Kasy on-line

Nowe kasy będą miały wbudowaną funkcjonalność, która umożliwi zautomatyzowany i bezpośredni przesył danych z kasy rejestrującej do Centralnego Repozytorium Kas. Przesyłane mają być informacje o każdej transakcji zaewidencjonowanej na kasie rejestrującej, ze szczegółami pozwalającymi na ustalenie wysokości podstawy opodatkowania i kwot podatku należnego, stawki VAT, rodzaju towaru/usługi, a także czasu i miejsca instalacji kasy. Przesyłane informacje będą w pełni zanonimizowane, jeżeli chodzi o dane nabywcy. Dane z kas stanowić będą generalnie elektroniczny obraz paragonów, na których nie podaje się żadnych informacji dotyczących konsumenta, oprócz NIP nabywcy, w przypadku gdy nabywca poda ten numer w trakcie dokonywania transakcji.

Przesyłanie danych z kas on-line ma odbywać się w sposób ciągły i zautomatyzowany. To oznacza, że kasa on-line będzie wysyłała, z określoną częstotliwością, informacje o dokonanych transakcjach. Przesył danych będzie dokonywany za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnej. W przypadku gdy z przyczyn niezależnych od podatnika nie będzie możliwe zapewnienie tego połączenia:

1) czasowo – podatnik będzie obowiązany prowadzić ewidencję sprzedaży i zapewnić to połączenie niezwłocznie po ustaniu tych trudności,

2) trwale – podatnik będzie obowiązany prowadzić ewidencję sprzedaży i za zgodą naczelnika urzędu skarbowego zapewnić to połączenie w ustalonych z naczelnikiem odstępach czasowych.

Ponadto w nowo dodanym przepisie art. 111 ust. 3ca ustawy o VAT wprowadzono rozwiązanie pozwalające na stosowanie przez podatników do prowadzenia ewidencji sprzedaży kas rejestrujących używanych na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu lub umów o podobnym charakterze. Kasy te na dzień ich nabycia (dokonania zakupu) przez wynajmującego (wydzierżawiającego, leasingodawcę itp.) będą musiały posiadać ważne potwierdzenie Prezesa Głównego Urzędu Miar. Wynajmowaniu będą mogły podlegać tylko kasy on-line (nie będą nim objęte kasy z elektronicznym oraz papierowym zapisem kopii).

Dodatkowo z uwagi na to, że kasy on-line, co do zasady, będą się łączyły z Centralnym Repozytorium Kas w sposób zautomatyzowany, wyłączono obowiązek zgłoszenia kasy rejestrującej do naczelnika urzędu skarbowego w celu otrzymania numeru ewidencyjnego. Zgłoszenie to w przypadku kas on-line zostanie dokonane w trakcie zgłoszenia faktu fiskalizacji. Obowiązek zgłoszenia kasy będzie nadal ciążył na podatniku, który będzie stosował kasę z elektronicznym lub papierowym zapisem kopii.

Stopniowe wprowadzanie kas on-line

Ustawodawca dopuszcza stosowanie do prowadzenia ewidencji sprzedaży kasy rejestrujące dotychczas używane przez podatników, tj. kasy z elektronicznym i papierowym zapisem kopii. Przy czym kasy rejestrujące z elektronicznym i papierowym zapisem kopii będą stopniowo wycofywane z rynku, jako rozwiązania, które nie spełniają wymogów nowego systemu kas. Wycofywanie to będzie odbywało się w sposób ewolucyjny, zróżnicowany w zależności od rodzaju kasy. Kasy z papierowym zapisem kopii nie będą mogły mieć wymienianej pamięci fiskalnej. Zatem podatnik stosujący kasę rejestrującą z papierowym zapisem kopii, w której z określonej przyczyny będzie konieczna wymiana pamięci fiskalnej, będzie musiał nabyć nową kasę, z zapisem elektronicznym lub kasę on-line.

Potwierdzenia o spełnieniu funkcji, kryteriów i warunków technicznych dla kas przez:

  • kasy rejestrujące z elektronicznym zapisem kopii – mają zachować moc przez okres, na który zostały wydane, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2022 r.,
     
  • kasy rejestrujące z papierowym zapisem kopii – mają zachować moc przez okres, na który zostały wydane, nie dłużej jednak niż do dnia 31 sierpnia 2019 r.

Nowelizacja zakłada, że podatnicy prowadzący działalność gospodarczą w branżach szczególnie narażonych na nieprawidłowości w zakresie ewidencjonowania sprzedaży za pośrednictwem kas fiskalnych będą objęci bezwzględnym obowiązkiem stosowania kas on-line (patrz ramka).

Ulga za zakup kasy

Podatnicy, u których:

  • powstanie obowiązek prowadzenia ewidencji sprzedaży i którzy w obowiązujących terminach rozpoczną prowadzenie ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas on-line,
     
  • nie powstał obowiązek prowadzenia ewidencji sprzedaży i którzy rozpoczną prowadzenie ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących on-line oraz dotychczas nie używali kas rejestrujących lub kas z elektronicznym lub papierowym zapisem kopii, do prowadzenia ewidencji sprzedaży,

będą mieli prawo do odliczenia od podatku należnego kwoty wydanej na zakup każdej z kas rejestrujących, w wysokości 90% jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 700 zł. W przypadku gdy kwota ta będzie w okresie rozliczeniowym wyższa od kwoty podatku należnego, podatnicy będą mieli prawo do zwrotu ich różnicy na rachunek bankowy podatnika lub do odliczenia od podatku należnego tej różnicy za następne okresy rozliczeniowe, pod warunkiem że zakup kas nastąpił nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia tej ewidencji.

W przypadku podatników zwolnionych z VAT, urząd skarbowy dokona zwrotu ulgi na rachunek bankowy podatnika w terminie do 25. dnia od dnia złożenia wniosku przez podatnika.

Podkreślić należy że ustawodawca wprowadził sankcje za brak przeprowadzonego w terminach określonych w przepisach obowiązkowego przeglądu technicznego kasy. Sankcje będzie nakładał naczelnik urzędu skarbowego w drodze decyzji w wysokości 300 zł.

Od 1 stycznia 2020 r. kasy on-line będą musieli posiadać podatnicy:-świadczący usługi naprawy pojazdów silnikowych oraz motorowerów, w tym naprawy opon, ich zakładania, bieżnikowania i regenerowania, oraz w zakresie wymiany opon lub kół dla pojazdów silnikowych oraz motorowerów,-dokonujący sprzedaży benzyny silnikowej, oleju napędowego, gazu przeznaczonego do napędu silników spalinowych.
Od 1 lipca 2020 r. kasy on-line będą musieli posiadać podatnicy:
-świadczący usługi związane z wyżywieniem wyłącznie przez stacjonarne placówki gastronomiczne, w tym również sezonowo, oraz usługi w zakresie krótkotrwałego zakwaterowania,-dokonujący sprzedaży węgla, brykietu i podobnych paliw stałych wytwarzanych z węgla, węgla brunatnego, koksu i półkoksu przeznaczonych do celów opałowych.
Od 1 stycznia 2021 r. kasy on-line będą musieli posiadać podatnicy świadczący usługi:
-fryzjerskie, kosmetyczne i kosmetologiczne,-budowlane,-w zakresie opieki medycznej świadczonej przez lekarzy i lekarzy dentystów,-prawnicze,-związane z działalnością obiektów służących poprawie kondycji fizycznej – wyłącznie w zakresie wstępu.

źródło : gofin.pl

Nowe obowiązki w zakresie kasy fiskalnej – do końca maja br. od kasjerów należy pobrać oświadczenia

Nowe obowiązki w zakresie kasy fiskalnej – do końca maja br. od kasjerów należy pobrać oświadczenia

Od 1 maja 2019 r. do ustawy o VAT wprowadzono regulacje dotyczące tzw. kas on-line. Nowelizacja ustawy zakłada, że kasy on-line będą stosowane obligatoryjnie przez podatników prowadzących działalność gospodarczą w określonych w ustawie branżach, zidentyfikowanych jako szczególnie narażone na nadużycia. Od 1 stycznia 2020 r. kasy on-line będzie musiała stosować pierwsza grupa podatników do tego zobowiązana, tzw. branża paliwowa, a także świadcząca usługi naprawy pojazdów i wulkanizacji.

Z dniem 1 maja 2019 r. weszło w życie także rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie kas rejestrujących (Dz. U. z 2019 r. poz. 816). Rozporządzenie to stanowi wykonanie delegacji ustawowej w zakresie sposobu prowadzenia ewidencji oraz warunków używania kas rejestrujących, a także warunków zorganizowania i prowadzenia serwisu kas, w tym obowiązkowych przeglądów technicznych.

W rozporządzeniu tym m.in. zawarto przepis, który nakłada na podatnika obowiązek zapoznania osób prowadzących u niego ewidencję przy zastosowaniu kas rejestrujących z przepisami w zakresie prawidłowego wystawiania i wydawania paragonu fiskalnego i o skutkach niewykonywania tych obowiązków. Osoby te (kasjerzy) składają oświadczenie o zapoznaniu się z zasadami rejestrowania sprzedaży i wystawiania paragonu fiskalnego oraz z konsekwencjami nieprzestrzegania tych zasad. Oświadczenie to ma być złożone przed rozpoczęciem prowadzenia ewidencji przez te osoby, a egzemplarz oświadczenia przekazywany jest również osobie je składającej. Wzór znajduje się w zakładce pliki do pobrania .

Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu do projektu omawianego rozporządzenia wskazało, że obowiązek zapoznania przez podatnika osób prowadzących u niego ewidencję z obowiązkami w zakresie prowadzenia ewidencji oraz składanie przez te osoby oświadczeń o zaznajomieniu się z przepisami w zakresie prowadzenia ewidencji oraz o tym, że są świadome grożących konsekwencji za ich nieprzestrzeganie, ma na celu uświadomienie tym osobom odpowiedzialności karnej skarbowej za naruszanie tych obowiązków.

Odebrane przez podatnika oświadczenie ma być przechowywane w jego dokumentacji księgowej.

Zgodnie z przepisem przejściowym zawartym w § 58 rozporządzenia kasjerzy pracujący u podatnika już przed 1 maja 2019 r. mają czas na podpisanie takiego oświadczenia do dnia 31 maja 2019 r. Natomiast kasjerzy przyjmowani po 1 maja br., oświadczenie to muszą złożyć przed rozpoczęciem prowadzenia ewidencji.

W powyższym temacie do naszych klientów został wysłany w dniu dzisiejszym mail.

Bilans Biuro Rachunkowe

źródło : gofin.pl

Składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne

Składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne

Podstawę wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne stanowi kwota deklarowanego miesięcznego dochodu, nie niższa jednak od kwoty odpowiadającej przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału, włącznie z wypłatami z zysku. W I kwartale br. wynagrodzenie to wyniosło 5.015,03 zł, a zatem w okresie od 1 kwietnia do 30 czerwca br. Składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne wynosi miesięcznie nie mniej niż 451,35 zł 
(5.015,03 zł x 9%).

Okres obowiązywania:  od  1.04.2019 do  30.06.2019

Okres1.04.2019 r. – 30.06.2019 r.
Kwota przeciętnego wynagrodzenia,
włącznie z wypłatami z zysku,
z poprzedniego kwartału (zł)
5.015,03
Stawka %9
Kwota (zł)451,35
Źródło:(brak publikacji aktu prawnego)
Komornik nie może pobierać VAT-u. Ministerstwo Finansów z poślizgiem wydało interpretację

Komornik nie może pobierać VAT-u. Ministerstwo Finansów z poślizgiem wydało interpretację

Czynności w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym nie podlegają VAT. To główna teza interpretacji, która przed końcem 2018 roku została zapowiedziana w komunikacie Ministerstwa Finansów. Jednak na jej publikację trzeba było czekać aż do 15 kwietnia, a nowe przepisy dot. komorników obowiązują od początku br. Znawcy tematu nie są zgodni, czy w ostatnim czasie dochodziło do podwyższania opłaty egzekucyjnej o wspomniany podatek, bo nikt nie prowadzi takich statystyk. Spośród kilkudziesięciu losowo wybranych kancelarii komorniczych zdecydowana większość nie udzieliła odpowiedzi na pytanie w tym zakresie. Dlatego w opinii ekspertów, dłużnicy powinni sami zwracać uwagę na koszty i szybko reagować na ewentualne nieprawidłowości. Komornik, który popełnił błąd, nie ma bowiem żadnego obowiązku, w tym prawnego, inicjowania kontaktu w tej sprawie. 

https://wmeritum.pl/komornik-nie-moze-pobierac-vat-u-ministerstwo-finansow-z-poslizgiem-wydalo-interpretacje/277723/amp